18 sierpnia 2022

Co robić, gdy pozycje fraz kluczowych stoją w miejscu?

Nie raz w naszej branży spotykamy się z problemem stagnacji. Dobrane dla strony frazy kluczowe po wstępnym wspinaniu się na szczyt listy wyszukiwań zatrzymują się. Czasem jest to pozycja nr 10, czasem 5. Powinniśmy to tak zostawić? Czy jest to szczyt możliwości dla tej frazy? Czy może jednak trzeba nad czymś popracować, bo może być lepiej?

Jak się możecie domyślać, do nas bardziej pasuje doszukiwanie się przyczyny stagnacji. Nasi klienci chcą być przecież jak najwyżej na liście Google, a my chcemy im to zapewnić. Właśnie dlatego w takim przypadku rozpoczynamy swego rodzaju audyt, który ma ustalić przyczynę zaistniałego stanu rzeczy. Co dokładnie możemy zrobić dla takiej strony?

Spis treści:

  1. Krok pierwszy – ładowanie strony
  2. Krok drugi – treść
  3. Krok trzeci – oryginalna zawartość
  4. Krok czwarty – pamiętajmy o użytkowniku

Krok pierwszy – ładowanie strony

Pierwszą rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę, jest prędkość ładowania się strony. Co jeśli ta nie wczytuje się od razu? Użytkownicy nie lubią czekać, trzeba o tym pamiętać i zawsze brać pod uwagę. Jeśli strona zbyt długo się ładuje, to oni ją opuszczają i szukać informacji w innym miejscu. Dlatego też jest to nasz pierwszy krok. Ustalamy czy prędkość ładowania jest odpowiednia, a jeśli nie, to sprawdzamy co jest tego przyczyną. W kolejnym kroku oczywiście eliminujemy te problemy. Czasem wystarczy zająć się tylko materiałami video, ale nie zawsze na tym się kończy.

Krok drugi – treść

Pozycja strony stoi w miejscu więc musimy sprawdzić również jej zawartość. Nie ma treści? Konieczne jest więc jej napisanie zgodnie z panującymi standardami.

A co jeśli treść jest obecna i wydaje się być naprawdę w porządku? W takim przypadku należy sprawdzić:

– czy zostało zastosowane dobre formatowanie,

– czy nasycenie frazami kluczowymi jest wystarczające,

– czy w nagłówkach znajdują się dobre frazy,

– czy sama treść naprawdę wyczerpuje temat,

– czy umieściliśmy materiały video poruszające zagadnienie strony,

– co ma konkurencja,

Ostatni podpunkt jest bardzo istotny. Inspirowanie się tym, co ma na stronie konkurencja nie jest niczym złym, jeśli chcemy być naprawdę wysoko. Pamiętajmy jednak, że nie ma tu mowy o kopiowaniu!

Krok trzeci – oryginalna zawartość

Bardzo często zdarza się tak, że na stronach nie znajduje się unikalna treść. Niestety nagminnym jest kopiowanie np. opisów produktów od producentów. Takich zachowań należy unikać, ponieważ wzrost pozycji jest wówczas mocno zagrożony.

Wykonując audyt, sprawdzamy także, czy dana treść nie ma konkurencji w obrębie witryny. Powielanie informacji – często kopiowanie 1:1 na kilku podstronach również nie powinno mieć miejsca. Takie rzeczy trzeba od razu eliminować. Każda treść musi być unikalna i nie można jej powielać, nawet w obrębie własnej strony internetowej.

Krok czwarty – pamiętajmy o użytkowniku

Próba dostosowania się do wymagań jakie stawia wyszukiwarka Google, często prowadzi do tego, że zapomina się o użytkowniku. Skutkiem tego jest stworzenie witryny zupełnie mu nieprzyjaznej. A przecież to o niego chodzi, to on ma stronę odwiedzać, być może przez nią kupować i ją udostępniać innym. Stracić ruch jest naprawdę łatwo, znacznie trudniej go odzyskać. Dlatego też pisząc artykuły na stronę, trzeba cały czas pamiętać, że mają one być przyjazne nie tylko algorytmom Google, ale także użytkownikom.

Udostępnij dalej

Podobał Ci się artykuł?

Zobacz naszą ofertę!
Agnieszka Gębicz

Dodaj komentarz

Strona używa ciasteczek. Potwierdź, aby kontynuować. Nasza Polityka Prywatności więcej

Cookie na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby umożliwić Ci najlepszy sposób przeglądania strony.

Zamknij